IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój spotkań

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
The Queen
Mistrz Gry i w ogóle
avatar

Liczba postów : 133
Join date : 26/10/2013

PisanieTemat: Pokój spotkań   Nie Gru 22, 2013 9:45 pm

Duże pomieszczenie, w którym uczniowie mogą spędzać czas po nużących lekcjach. Są tam kanapy i fotele, na których mogą spokojnie poleniuchować, a także kilka regałów z książkami, parę szachownic i w ogóle pełno innych rzeczy, które mogą umilić nudę.
Pokój zamykany jest o 22:00.
***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://akademia-phobos.forumpl.net
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Czw Gru 26, 2013 7:06 pm

z: Akademik dziewcząt, Czwarte piętro, Pokój nr 443

Liwia powoli weszła do dużego pomieszczenia, w którym stało mnóstwo foteli i kanap. Więc pewnie to jest tym „pokojem spotkań”, stwierdziła, przywołując w głowie obraz znalezionego na którymś piętrze szkoły planu budynku. Zajęła miejsce przy stoliku z szachownicą. Na planszy ktoś już ustawił figury. Brunetka przesunęła jednego z pionków o dwa pola do przodu i wygodnie rozłożyła się w fotelu. Westchnęła cierpiętniczo.
— Nudy. Niech coś się w końcu zacznie dziać. Chcę wracać na Sycylię.
Nie mając nic ciekawszego do roboty, wyciągnęła papierosa i zapaliła go. Nie spodziewała się, że ktokolwiek pofatyguje się do pokoju spotkań, skoro to był dopiero pierwszy dzień szkoły i większość uczniów chciała odpocząć po nużącej podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Czw Gru 26, 2013 8:27 pm

z: Pokój 34

Szła pustymi korytarzami, przyciskając książkę do piersi, tak jakby bała się, że ktoś jej ją ukradnie. Była wdzięczna Bogu z całego serca, że szkoła była opustoszała. Nie chciała nawet myśleć, co tu się będzie działo jutro.
Weszła do pokoju spotkań i nie rozglądając się nawet, od razu ruszyła do jednej z kanap. Usiadła i od razu wzięła się za czytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Czw Gru 26, 2013 8:36 pm

Usłyszawszy, że ktoś wchodzi do pokoju, przeniosła wzrok na drzwi i dostrzegła szczupłą dziewczynę, która kurczowo przyciskała do piersi książkę. Brunetka zajęła jedną z wolnych kanap i wzięła się za czytanie.
Długie, związane w dwa wysokie kucyki włosy opadały kaskadami na jej ramiona, a niebieskie oczy z uwagą śledziły stare stronice książki. Gdyby Liwia miała zgadywać, do której klasy uczęszcza nieznajoma, bez wahania powiedziałaby, że może zaczyna dopiero szkołę średnią drugiego stopnia. Nieznajoma zupełnie nie zwracała uwagi na Włoszkę, była zbyt zajęta lekturą.
Wygląda jak japońska lalka.
Rossi zapaliła kolejnego papierosa.
— Ej, mała. Nie jesteś zajęta wypakowywaniem bagaży, czy co wy tam robicie w wolnym czasie? — zapytała oschle płynną angielszczyzną z wyraźnym włoskim akcentem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Czw Gru 26, 2013 9:16 pm

Właśnie kończyła czwarty rozdział książki, gdy ktoś brutalnie oderwał ją od lektury. Z wielka chęcią zignorowałaby "mała" i wróciła do czytania, ale byłoby z jej strony co najmniej nie grzeczne. Wolała nie robić sobie wrogów już pierwszego dnia szkoły.
Podniosła wzrok na dziewczę, które siedziało przy szachownicy.
- Właściwe to nie mam po co się wypakowywać, mieszkam tu od dawna.
Osobnik płci żeńskiej posiadał czarne włosy i ciemne, niczym dwa błyszczące węgielki oczy. Amanda zapewne uważałaby ją za ładną, gdyby nie oschły ton, jakim się do niej zwracała i pet w zębach. Ami nienawidziła papierosów.


Ostatnio zmieniony przez Amanda dnia Pon Sty 20, 2014 5:22 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Czw Gru 26, 2013 9:27 pm

Liwia dopaliła papierosa i usiadła wygodniej. Spojrzała na dziewczynkę i zaśmiała się gorzko
— Co to za kwaśna mina? — zapytała szczerze rozbawiona. — Nie widziałaś na oczy fajek, czy co? I niby tutaj mieszkasz? Robisz za lolicią maskotkę tej śmiesznej szkoły? A może pracuje tutaj twoja mamusia i nie ma co zrobić z dzieckiem?
Z satysfakcją zauważyła, jak dziewczynka próbuje nie okazywać swoich uczuć. Rossi uwielbiała irytować innych i bawić się ich kosztem. Z całą pewnością mogłaby nazwać siebie osobą podłą i wyrachowaną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 5:36 pm

Podejrzewała, ba, była niemal tego pewna!, że dziewczynę cała ta sytuacja bawi. Nie chciała sprawiać jej przyjemności swoją postawą, nie miała zamiaru robić jej za zabaweczkę do powkurzania. Zagryzła wargę i utkwiła chłodne spojrzenie w jej ciemnych oczach.
- Po prostu ich nie lubię - odparła lodowym tonem - Ty też nie powinnaś, palenie zabija - dodała. - Tak, mieszkam tutaj. Od kilku miesięcy. Maskotkę? Raczej nie...
Na powrót utkwiła wzrok w drugim akapicie ze strony osiemdziesiątej szóstej.
Przemilczała fakt z mamusią. Nie chciała od razu przyznawać się, kim jest. Mimo, że była to elitarna szkoła, uczęszczali do niej ludzie pokroju tej, tutaj. Nie każdy mógł traktować ją na równi. Bała się reakcji innych. Po prostu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 6:08 pm

Liwia już otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, gdy nagle rozległ się dźwięk dzwoniącego telefonu. Zaklęła, poderwała się gwałtownie z fotela, wyjęła urządzenie i rzuciwszy przelotny wzrok na wyświetlacz, zacisnęła zęby i cisnęła aparatem o podłogę. Komórka umilkła, a dziewczyna opadła ciężko z powrotem na swoje miejsce.
— Co za ludzie… teraz każdy będzie po kolei wydzwaniał? Już ja im nogi z czterech liter powyrywam — mruknęła sama do siebie, zakładając nogę na nogę.
Spojrzała na roztrzaskane urządzenie. Ekran pękł, ale żadnych większych usterek nie zauważyła.
Może przynajmniej uda mi się uwolnić od tej rodzinki chociaż na chwilę, stwierdziła z ulgą w myślach i odetchnęła głęboko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 6:22 pm

Z uwagą, a później niemałym zdziwieniem patrzyła na dziewczynę ciskającą aparat na ziemię. Ekran urządzenia pękł, bateria wylądowała kilka centymetrów obok, klapka jeszcze dalej.
Impulsywne stworzenie, skwitowała w myślach. Zapisać.
Słysząc słowa nieznajomej, Amandzie zrobiło się trochę przykro. Do niej przynajmniej ktoś wydzwaniał. Błękitnooka nawet nie miała telefonu.
Zrezygnowana zamknęła książkę i położyła ją sobie na kolanach. Już raczej nie uda mi się niczego przeczytać, pomyślała. I zapewne miała rację.
- Do jakiej klasy chodzisz? - zapytała nagle brunetkę.
Może to w końcu czas, by kogoś poznała? By mogła z kimś porozmawiać? Dwie dziwaczki, fajnie by było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 6:27 pm

— A… ja? A co cię to… no dobra, nikt mi głowy nie urwie, jak pogadam z dzieckiem… do humanistycznej… chyba. Chociaż nadal nie wiem, po co mnie ktokolwiek wysłał do tej szkoły. Przecież mam zdaną maturę, po co mi jeszcze dodatkowa szkoła.
Liwia wzruszyła ramionami i zerknęła na czubek papierosa. Stwierdziwszy, że już nie ma ochoty na dalsze zaciąganie się, rzuciła fajkę na podłogę i wgniotła czubkiem buta w panele. Odchyliła głowę do tyłu, wlepiając wzrok w sufit.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 6:42 pm

Humanistyczna...
Podniosła się z kanapy, uprzednio odkładając lekturę na sofę. Powolnym krokiem przemierzyła pokój, po czym usiadła z drugiej strony szachownicy.
Mimo uszu puściła to, jak nieznajoma się do niej zwracała. Nie miała ochoty na kłótnie, szczególnie jeżeli miałaby to robić z jedyną osobą, nie będącą członkiem personelu, która się do niej odezwała.
- Zapewne musisz być utalentowana w tę stronę... - powiedziała, obracając w palcach prawej ręki hetmana. - Pewnie rodzice chcą dla ciebie jak najlepiej - dodała po chwili - Martwią się o ciebie. - powiedziała cicho.
Jej matka teoretycznie też się o nią martwiła. Ale do tej pory się do niej nie odezwała. Na żaden z listów też nie raczyła odpisać. Czy tak robi zatroskany rodzic?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 7:01 pm

Liwia westchnęła.
— Skoro jesteś taka oczytana, to pewnie wiesz — zaczęła powoli — że Włosi nade wszystko cenią sobie rodzinę. Czasem nawet aż za bardzo — dodała ciszej, przywołując obraz roześmianego „Bachora”. — Poza tym gdyby się o mnie martwili, to wysłaliby mnie na jakiś uniwerek daleko od domu. Życie Włoszki, szczególnie młodej, jest naprawdę ciężkie.
Liwia nigdy nie czuła pociągu do nauki. Szczerze nudziły ją lekcje i uczyła się tylko tyle, żeby nie martwić rodziny. Nie chcieli, by dziewczyna skończyła tak jak większość starszych kuzynów — bez pracy, babrając się w mafijnej robocie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 7:37 pm

- Jesteś Włoszką? - zapytała nagle, wchodząc dziewczynie w słowo. Oczy jej się zaświeciły.
Odkąd pamięta, nigdy nie spotkała żadnego obcokrajowca. Tak bardzo chciała kiedyś się stąd wyrwać, zwiedzić świat. Już wielokrotnie prosiła o to ciotkę, niestety bez skutków.
Już miała zasypać ją gradem pytań odnośnie tego, jak jest tam, gdzie mieszka, ale usłyszała jakiś wysoki dźwięk, niby pisk. Zakryła uszy dłońmi. Wiele to jednak nie dało, bo odgłos najwyraźniej rozbrzmiewał tylko w jej głowie.
Znowu..., pomyślała i kurczowo zacisnęła oczy.
Pod powiekami najpierw panowała ciemność, później jednak niczym fajerwerk wystrzelił obraz, przynosząc kolejną porcję bolesnego pisku. Amanda straciła już świadomość. Widziała jedynie schody i jakąś postać, nie mogła dostrzec jej twarzy, która zbliża się do niej. Stała... Właściwie nie miała pojęcia, gdzie jest. Najbardziej istotna była teraz osoba w czarnym kapturze. Wyciągnęła ona rękę w stronę dziewczyny. Od sylwetki powiało dziwnym chłodem, tak nieprzyjemnym, że brunetka objęła się ramionami i skuliła, niczym zbity pies. W głowie dudniły jej tylko słowa:
Chodź, chodź do mnie... Przyjdź, wiem, że tego chcesz... Stwórzmy razem, nowy, lepszy świat! Chodźmy!
Amanda podniosła wzrok. Po jej plecach przeszły ciarki. Powoli zaczęła się cofać. Tak bardzo nie chciała, aby lodowata dłoń jej dotknęła. Bała się. Mimo to miała wrażenie, że serce jej stanęło, że nie czuje pulsu, że nie żyje.
Chodź...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pon Sty 20, 2014 7:53 pm

— Tak, wiem, jestem za blada jak na osobę, która od małego wychowywała się nad morzem, gdzie słońce grzeje niemal przez cały rok — stwierdziła, nie przenosząc wzroku na towarzyszkę rozmowy.
Minęło może parę chwil, a dziewczyna nadal się nie odezwała. Liwia poczuła nagły przypływ irytacji. Gwałtownie się wyprostowała i zauważyła, że brunetka siedzi skulona w fotelu i zatyka dłońmi uszy. Włoszka szturchnęła ją raz i drugi, jednak nie widząc reakcji z jej strony, wyciągnęła papierosa i zapaliła. Zamiast panikować, wolała poczekać i poobserwować rozwój sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Queen
Mistrz Gry i w ogóle
avatar

Liczba postów : 133
Join date : 26/10/2013

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pią Sty 24, 2014 7:47 pm


Amanda
(bo ktoś zapomniał się przelogować... ;-;):

Postać była coraz bliżej i bliżej. Amanda cofała się, ile mogła, w końcu jednak dotknęła plecami czegoś zimnego - najpewniej po prostu ściany. Pod kapturem ujrzała szydercy uśmiech. Zadowolone ślepia błyszczały dziko.
- Nie, proszę, odejdź - błagała. Za wiele to jednak nie dało, bo koścista, blada ręka wysunęła się w stronę biednej dziewczyny.
Chodź ze mną...
- Nie! - krzyknęła rozpaczliwie.
Z letargu obudził ją ból w miejscu, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Zamrugała kilkakrotnie oczyma. Jęknęła przeciągle.
- C-Co się...
Była w Pokoju spotkań, tam, gdzie "zasnęła". Rozejrzała się wokół. Tuż obok niej leżało przewrócone krzesło. Starała się wstać, lecz nie za bardzo jej to wyszło. Miała nadzieję, że nie zostanie siniak.


Ostatnio zmieniony przez Amaterasu dnia Pią Sty 24, 2014 8:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://akademia-phobos.forumpl.net
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pią Sty 24, 2014 8:20 pm

Dziewczyna upadła na podłogę, zakrywając uszy dłońmi. Liwia uniosła brwi w geście zdziwienia i trochę popiołu z papierosa upadło na szachownicę. Włoszka zaklęła w myślach i spojrzała na towarzyszkę.
Coś tutaj definitywnie jest nie tak, przemknęło jej przez myśl.
Zanim zdążyła wstać, by pomóc dziewczynie wybudzić się z letargu, ta zamrugała kilkukrotnie oczyma, odjęła ręce od głowy i jęknęła.
Liwia spiorunowała dziewczynę wzrokiem.
— A teraz może grzecznie wyjaśnisz mi, o co w tym wszystkim chodzi. Niezbyt podoba mi się fakt, że ściągacie do szkoły na jakimś odludziu ludzi z dziwnych regionów świata. — Towarzyszka spojrzała na nią zdezorientowana. — Ta dziewczyna, która mieszka ze mną w pokoju, definitywnie jest Włoszką. Ty za to kompletnie nie pasujesz do tego wyobrażenia. I co to było to przed chwilą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Sob Sty 25, 2014 10:57 am

Popatrzyła zdezorientowana na dziewczynę. Ona nie wiedziała. Bo skąd miała wiedzieć?
Czuła się osaczona. Z twarzą wykrzywioną grymasem bólu podniosła się powoli na nogi. Zatoczyła się, lecz w porę udało jej się oprzeć o szachownicę. Przetarła skronie, patrząc na niewielkie czarne i białe pola.
- Ja... Ja naprawdę nie wiem, nie wiem... - szepnęła. - Dyrektorka mówiła mi, że chce, aby jej uczniowie się rozwijali, że na tym jej zależy... Nic więcej nie wiem, naprawdę... Ja... Ja straciłam pamięć i od tego czasu coś się ze mną dzieje... Ja... - Podparła się o stolik dwoma rękami, by tylko nie upaść. Czuła się strasznie słabo.
W tej chwili po całej szkole rozległ się głos jej ciotki.
- Uwaga. Proszę wszystkich uczniów o udanie się do holu, gdzie nauczyciele podadzą wam wasze plany lekcji. Przypominam, że cisza...
- Ja... Ja już muszę iść, do zobaczenia, powodzenia pierwszego dnia szkoły - Uśmiechnęła się słabo, trochę sztucznie. Powolnym krokiem, chwiejąc się niemiłosiernie, dotarła do kanapy, zabrała książkę i ruszyła w stronę wyjścia. Nie uraczyła dziewczyny nawet spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Sob Sty 25, 2014 11:20 am

Liwia westchnęła zrezygnowana. Wypuszczając z ust dym, wgniotła fajkę w szachownicę i, zupełnie zignorowawszy komunikat płynący z głośników, wpatrywała się jeszcze przez chwilę w wyjście, w którym znikła dziewczyna.
— Kłamiesz — szepnęła sama do siebie.
Co za bzdury, przeszło jej przez myśl. Gdybyś mówiła prawdę, to tak szybko byś nie uciekła.
Nagle Liwia poczuła dziwną senność. Ułożyła się wygodniej w fotelu i przymknęła oczy. Chciała odpocząć chociaż chwilę, zanim ktoś z personelu lub, co gorsza, inny uczeń zacznie jej truć życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amanda
Siostrzenica dyrki
avatar

Liczba postów : 33
Join date : 26/12/2013
Age : 18
Skąd : jesteś...?

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Sob Sty 25, 2014 11:31 am

Wychodząc, złapała się framugi drzwi, by przypadkiem nie upaść. Trzymając się ściany ruszyła w stronę wyjścia ze szkoły. Wyjrzała przez okno, na parter zmierzali z akademików uczniowie. Nie miała zamiaru przechodzić przez hol, nie czuła się na siłach przeciskać się pośród stłoczonej dziatwy. Gdy tylko zeszła na dół, udała się w prawo, by wyjść z budynku od strony jeziorka.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Pią Sty 31, 2014 6:41 pm

Liwia poruszyła palcami ułożonej na oparciu fotela i zamrugała powiekami, wybudzając się z krótkiej drzemki. Rozejrzała się nieprzytomna po pokoju, szukając wzrokiem brunetki o niebieskich oczach. Chwila, rzuciła w myślach. Przecież ta dziewczyna wyszła, zanim się kimnęłam. Kurczę, mogłam ją wcześniej przycisnąć.
Z niechęcią zestawiła stopy na ziemię, wstała, wyprostowała się i przeciągnęła. Parę razy przekrzywiła kark i usłyszała ciche strzykanie kości.
Rzucając jeszcze krótkie spojrzenie na planszę, ruszyła w stronę wyjścia. Zupełnie nie obchodziło ją to, czy zebranie organizacyjne już się skończyło, czy współlokatorka zainteresowała się jej nieobecnością lub rodzinka dobijała się do szkoły, wydzwaniając do sekretariatu. W serdecznym poważaniu miała także porę dnia — jak dla Liwii mógłby być środek nocy. Miała w końcu tylko przetrwać w tej szkole i nie zostać wyrzuconą po paru dniach.
Podeszła do zamkniętych drzwi i energicznie pociągnęła za klamkę. I jeszcze raz. I kolejny. A drzwi jakby na złość nie chciały się otworzyć.
— Żeby jeszcze mnie tutaj zamknąć. Świetnie — podsumowała sarkastycznie. Nie dość, że towarzyszka gdzieś sobie poszła, to jeszcze jakiś dureń ją zakluczył. I co? I teraz siedzieć w tym pokoju miała do rana albo do chwili, kiedy ktoś sobie łaskawie o niej przypomni?
Liwia warknęła i usiadła w najbliższym fotelu, zastanawiając się, co tutaj porobić, żeby nie umrzeć z nudów. W zasadzie to chyba mogłaby zasnąć jeszcze raz, ale jakoś niezbyt jej się to podobało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Queen
Mistrz Gry i w ogóle
avatar

Liczba postów : 133
Join date : 26/10/2013

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Nie Maj 04, 2014 3:46 pm

Dyrektorka

Kobieta przemierzała korytarze, napawając się ciszą i blaskiem księżyca, wpadającym przez okna. Może nie wyglądała, ale bardzo cieszyła się, że jej marzenie w końcu doszło do skutku, że otworzyła szkołę, która może kształcić utalentowaną młodzież z całego świata.
Kiedy przechodziła przez pierwsze piętro, usłyszała głos dochodzący z pokoju spotkań.
Dziwne..., pomyślała, przecież już dawno powinien być zamknięty...
Wyciągnęła z kieszeni żakietu pęk kluczy i otworzyła drzwi.
W ciemności dojrzała sylwetkę siedzącą na fotelu. Osoba damskim głosem obrzucała przekleństwami wszystko i wszystkich po włosku.
Kobieta odchrząknęła.
- Przepraszam bardzo, ale co panienka tu robi? - zapytała dziewczynę w, jak się spodziewała, jej ojczystym języku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://akademia-phobos.forumpl.net
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Nie Maj 04, 2014 3:57 pm

Liwia przetarła zaspane powieki i wpółprzytomnie spojrzała na kobietę. Nieznośne światło wpadało z korytarza i oświetlało niewysoką postać szatynki o zielonych oczach.
Pewnie któryś z pracowników tej dziwnej budy, jęknęła w myślach i zrezygnowana uderzyła czołem w oparcie fotela.
— Śpię, nie widać? Jakaś pierdoła mnie tutaj zamknęła — rzuciła sarkastycznie i odruchowo sięgnęła do kieszeni kurtki. W ostatniej chwili jednak zdołała powstrzymać się przed wyciągnięciem paczki fajek, przypomniawszy sobie, że lepiej by było, gdyby nie sprawiała nikomu problemów. W końcu nikt raczej nie chciałby usłyszeć, że w jego otoczeniu znajdywała się kobieta mająca powiązania z włoską mafią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Queen
Mistrz Gry i w ogóle
avatar

Liczba postów : 133
Join date : 26/10/2013

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Nie Maj 04, 2014 4:04 pm

Dyrektorka

- Jak to możliwe? - zastanowiła się na głos kobieta - Porozmawiam z kimś za to odpowiedzialnym.
Westchnęła donośnie i przesunęła dłonią po misternym koku.
- Jak ma panienka na imię? - zapytała po chwili - Sporządzę odpowiedni raport i postaram się rozwiązać tę sprawę. Jeszcze przy okazji poproszę o klasę i numer pokoju - powiedziała, wyciągając notesik i długopis z wewnętrznej kieszeni żakietu.
- Nie mam pojęcia, jak mogło się to wydarzyć. Naprawdę przepraszam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://akademia-phobos.forumpl.net
Liwia
Adepci
avatar

Liczba postów : 59
Join date : 30/11/2013
Skąd : Włochy, Sycylia

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Nie Maj 04, 2014 4:11 pm

— Rossi, klasa humanistyczna, pokój 443 — mruknęła pospiesznie brunetka, z trudem wstając i uderzyła się parę razy w twarz. Zamrugała szybko kilkukrotnie powiekami i spojrzała na kobietę.
— Nie przepraszaj. Co się stało, to się magicznie nie odstanie. Może tylko mój kark nie wróci na swoje miejsce. — Przekrzywiła szyję na bok i po Sali rozszedł się dźwięk gruchotania kości. — O. A jednak wrócił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Queen
Mistrz Gry i w ogóle
avatar

Liczba postów : 133
Join date : 26/10/2013

PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   Nie Maj 04, 2014 4:31 pm

Dyrektorka

- Ah, panienka Rossi. Wiele o panience słyszałam - powiedziała kobieta, przyglądając się uważnie uczennicy.
- Na przykład, że ma panienka bardzo interesujących krewnych i obszerny życiorys.
Oczy dyrektorki odbijały upiorne, srebrne światło księżyca, które wpadało przez okna, które ciągnęły się wzdłuż zachodniej ściany pokoju.
Kobieta podeszła bliżej dziewczyny i pochyliła się na nią.
- Czyżbym wyczuwała papierosy? - zapytała, patrząc w jej szare tęczówki. - Nie wiesz, że palenie papierosów jest tutaj zabronione?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://akademia-phobos.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój spotkań   

Powrót do góry Go down
 
Pokój spotkań
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pokój wizytowy
» Pokój Chemika
» Pokój Gościnny (-) - Piętro
» Pokój Wspólny
» Czerwony pokój zabaw

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Akademia Phobos :: Pierwsze piętro-
Skocz do: